Cisowianka
Historia Mille Miglia cz. 3

Historia Mille Miglia cz. 3

Znacznie bardziej dramatyczny przebieg miała rywalizacja Nuovolariego z Clemente Biondettim. Ich pojedynki podczas Mille Miglia w 1947 i 1948 roku miały posmak walki starego mistrza, który nie zamierza jeszcze zejść ze sceny i nowego, który chce pokazać, że teraz nastała era jego panowania. Wszystko zaczęło się jednak w 1938 roku, kiedy to mało jeszcze znany w światku rajdowym Biondetti sensacyjnie zwyciężył w Mille Miglia. Potem rajd zawieszono i wznowiono go dopiero dwa lata po zakończeniu II wojny światowej, kiedy Włoch powoli zaczęły podnosić się ze zniszczeń. Gdy 21 czerwca 1947 roku na starcie w Brescii wśród 155 załóg znaleźli się Nuvolari i Biondetti, wierni fani tej imprezy wiedzieli, że to właśnie między nimi rozegra się batalia o zwycięstwo. Nie miało znaczenia, że Alfa Romeo 8C 2900 B Berlinetta Touring, w której siedział Clemente, prezentowała się znacznie lepiej niż mała Cisitalia 1100, którą startował Nivola. Wszyscy wiedzieli, że ten drugi zrobi wszystko, by wygrać. Wojna zabrała Nuvolariemu wszystko, co kochał – z powodu niedożywienia i chorób zmarła dwójka jego dzieci, do tego dowiedział się, że ma raka płuc. Był złamany i trzeci triumf w jego ukochanym Mille Miglia był jedyną rzeczą, która mogła go pocieszyć. Dlatego dał z siebie wszystko, a ze swojego auta wycisnął więcej, niż przewidywali jego konstruktorzy.

Na półmetku w Rzymie był liderem, choć z powodu ulewnych deszczy kilkakrotnie padała instalacja elektryczna w jego aucie. Prowadzenie stracił dopiero kilkadziesiąt kilometrów przed metą na autostradzie pod Wenecją, gdzie rozpędzona Alfa Biondettiego zostawiła w tyle jego Cisitalię. Nowy mistrz triumfował w Mille Miglia po raz drugi, Nuvolari, dla którego drugie miejsce oznaczało porażkę, był kompletnie załamany. Nie chciał już startować w rajdach, zamieszkał w klasztorze w Gardone Riviera, gdzie poddał się leczeniu nowotworu. Ale im bliżej było do rozpoczęcia kolejnej edycji Mille Miglia, tym bardziej Nivolę kusiło, by pojechać do Brescii i popatrzeć na zmagania rajdowców. Tuż przed startem rajdu opuścił klasztor i pojechał zobaczyć przygotowania do wyścigu. W Brescii spotkał Enzo Ferrariego, który marzył o tym, by jedno z wyprodukowanych przez niego aut triumfowało w tej edycji. Pokazał mu przygotowane do rajdu cacka, po czym zaproponował, by Nuvolari zasiadł za kierownicą jednego z nich i wystartował w imprezie. Nivola nie miał czasu, by oswoić się z nowiutkim Ferrari 166, ale to, jak zwykle, nie miało dla niego znaczenia. Wiedział już, że za kierownicą takiego samego auta zasiądzie Biondetti, więc tym razem to nie sprzęt, a talent kierowców zdecydują o zwycięstwie. Nuvolari, który jeszcze kilka dni wcześniej spacerował po klasztornych ogrodach modląc się o to, by postępująca choroba pozwoliła mu jeszcze trochę pożyć, teraz myślał tylko o tym, by zostawić w tyle Biondettiego i wygrać Mille Miglia. Od chwili startu jechał szybko i agresywnie, nie przejmował się ani kolejnymi stłuczkami, ani problemami z oddychaniem. Ostra jazda się opłaciła – na półmetku w Rzymie Nivola był pierwszy. Mniej zadowoleni z tego byli mechanicy, którzy musieli szybko naprawić sfatygowane Ferrari. Rozsypane zawieszenie udało im się naprawić, gorzej poszło z maską, która była tak powyginana, że nie można jej było zamknąć. Przymocowali ją więc drutami, co może i zdałoby egzamin, gdyby potężna burza, która złapała Nuvolariego po starcie ze stolicy. Silny wiatr zerwał prowizoryczne mocowanie i pokrywa znów podrywała się ci chwilę, zasłaniając Nuvolariemu drogę. Wycofać się z takiego powodu? To nie było w jego stylu. Czekać na mechaników? To nie było na jego cierpliwość. Nivola znalazł inne wyjście. Nie zatrzymując samochody oderwał maskę, wyrzucił ją do rowu i pojechał dalej z odkrytym silnikiem.

Na tym jednak jego pech się nie skończył. Kilka godzin później zahaczył o skałę i znów poważnie pokiereszował auto. Ale nadal mógł jechać, a co ważniejsze nadal prowadził, więc nie miał czym się przejmować. Na kilku kolejnych punktach kontrolnych zameldował się jako pierwszy, a potem nagle zniknął. Jego sfatygowane Ferrari organizatorzy znaleźli na poboczu drogi pod Villa Ospizio, zaraz potem odnalazł się też sam Nuvolari. Wycieńczony, załamany, półprzytomny z bólu i zmęczenia leżał w łóżku na tamtejszej plebanii. Ale gdy Enzo Ferrari, który na wieść o jego wypadku przyjechał do Villa Ospizio, powiedział mu, że nie ma się czym martwić, przecież za rok może znów powalczyć o zwycięstwo, Nuvolari znów uwierzył, że jeszcze może wygrać Mille Miglia. Postępująca choroba nie pozwoliła mu już jednak startować w rajdach. Nivola zmarł 11 sierpniu 1953 roku.
Tamten pechowy dla Nuvolariego wyścig wygrał Clemente Biondetti. Rok później powtórzył ten sukces i przeszedł do historii jako jedyny kierowca, który czterokrotnie triumfował w Mille Miglia

Historia Mille Miglia cz. 3 2






Czwarty etap rajdu, z Parmy do Brescii, zakończył jubileuszowe Mille Miglia 2017

Koniec pięknej przygody

Czwarty etap rajdu, z Parmy do Brescii, zakończył jubileuszowe Mille Miglia 2017

Najpiękniejszy Wyścig Świata, wraz z dwoma ekipami Perlage Team,  wystartował tradycyjnie z Viale Venezia w Bresci

Mille Miglia 2017 rozpoczęte!

Najpiękniejszy Wyścig Świata, wraz z dwoma ekipami Perlage Team, wystartował tradycyjnie z Viale Venezia w Bresci

Podział Eliota Zborowskiego tak jak trafny co do zasady, nie był jednak idealny ze względu na ilość reprezentowanych krajów i ograniczenia w rezerwacji kolorów...

Początek kolorowego świata jednobarwnych samochodów cz.2

Podział Eliota Zborowskiego tak jak trafny co do zasady, nie był jednak idealny ze względu na ilość reprezentowanych krajów i ograniczenia w rezerwacji kolorów...

Jak małżeństwo doskonałe...

Aston Martin & Mille Miglia

Jak małżeństwo doskonałe...

Wielcy przegrani, dramatyczne wydarzenia i decyzja o zakończeniu rywalizacji

Historia Mille Miglia cz. 4

Wielcy przegrani, dramatyczne wydarzenia i decyzja o zakończeniu rywalizacji

Już za niecałe 3 miesiące ponownie wystartuje „najpiękniejszy wyścig świata”

90 lat Mille Miglia!

Już za niecałe 3 miesiące ponownie wystartuje „najpiękniejszy wyścig świata”

Kawalkada najbardziej ekskluzywnych pojazdów zabytkowych świata późną nocą dotarła do Wiecznego Miasta

La grande storia

Kawalkada najbardziej ekskluzywnych pojazdów zabytkowych świata późną nocą dotarła do Wiecznego Miasta

Jakie gwiazdy w pięknych, zabytkowych samochodach będziemy mogli podziwiać w tym roku?

Mille Miglia już za 3dni!

Jakie gwiazdy w pięknych, zabytkowych samochodach będziemy mogli podziwiać w tym roku?

Jak zgłosić się do wyścigu? To nie jest wcale takie proste…

Start Mille Miglia coraz bliżej!

Jak zgłosić się do wyścigu? To nie jest wcale takie proste…

Wielki powrót The Red Arrow

Mille Miglia obecnie

Wielki powrót The Red Arrow

W trzecim etapie Mille Miglia 2017 uczestnicy stawili wysokim górom, krętym drogom i niestabilnej pogodzie

Trzeci dzień rywalizacji – pod górę!

W trzecim etapie Mille Miglia 2017 uczestnicy stawili wysokim górom, krętym drogom i niestabilnej pogodzie

Dzień przed startem MilleMiglia już tradycyjnie poświęcony jest uroczystemu plombowaniu samochodów na Piazza della Vittoria

Wszystkie oczy zwrócone na Brescię

Dzień przed startem MilleMiglia już tradycyjnie poświęcony jest uroczystemu plombowaniu samochodów na Piazza della Vittoria

Jak mawia mądrość ludowa marzenia nadają rzeczom nazwy, a światu kolory. Od tej tezy krok do kolejnej: a kolory nadają samochodom charakter.

Początek kolorowego świata jednobarwnych samochodów cz.1

Jak mawia mądrość ludowa marzenia nadają rzeczom nazwy, a światu kolory. Od tej tezy krok do kolejnej: a kolory nadają samochodom charakter.

Gdyby nie on James Bond nie miałby czym jeździć

Luis Zborowski

Gdyby nie on James Bond nie miałby czym jeździć

Czterej Muszkieterowie, Syn Diała i Człowiek z Lodu...

Historia Mille Miglia cz.2

Czterej Muszkieterowie, Syn Diała i Człowiek z Lodu...

Mille Miglia Storica 2016 zakończyło się w Gussago na przedmieściach Brescii.

Il gran finale!

Mille Miglia Storica 2016 zakończyło się w Gussago na przedmieściach Brescii.

Mille Miglia rozpoczęte! Uczestnicy w strugach deszczu przejechali z Brescii do Rimini.

La grande pioggia

Mille Miglia rozpoczęte! Uczestnicy w strugach deszczu przejechali z Brescii do Rimini.

Na legendę rajdu Mille Miglia poza najbardziej ekskluzywną selekcją samochodów sportowych świata wpływa jeszcze jedna rzecz – Włochy

Niezwykła Italia

Na legendę rajdu Mille Miglia poza najbardziej ekskluzywną selekcją samochodów sportowych świata wpływa jeszcze jedna rzecz – Włochy

Samochód to nie wszystko. Trzeba jeszcze przejechać trasę z Brescii do Rzymu i z powrotem lepiej niż pozostali

Jak wygrać Mille Miglia?

Samochód to nie wszystko. Trzeba jeszcze przejechać trasę z Brescii do Rzymu i z powrotem lepiej niż pozostali

Historia, szyk i emocje! Cisowianka Perlage została partnerem prestiżowego, międzynarodowego rajdu historycznych samochodów Mille Miglia

Perlage na Mille Miglia!

Historia, szyk i emocje! Cisowianka Perlage została partnerem prestiżowego, międzynarodowego rajdu historycznych samochodów Mille Miglia

W drugim etapie Mille Miglia 2017 kierowcy w swoich wspaniałych maszynach zmierzyli się z 600-kilometrową trasą i niespodziankami pogodowymi

Dzień drugi czyli wszytkie drogi prowadzą do Rzymu

W drugim etapie Mille Miglia 2017 kierowcy w swoich wspaniałych maszynach zmierzyli się z 600-kilometrową trasą i niespodziankami pogodowymi

Fiera di Brescia otwiera swoje drzwi dla setek zabytkowych aut

Dwa dni przed startem

Fiera di Brescia otwiera swoje drzwi dla setek zabytkowych aut

Unikatowość: z czym ją jeść i dlaczego popijać Perlage.

Samochody unikatowe

Unikatowość: z czym ją jeść i dlaczego popijać Perlage.

W Mille Miglia 2017 kibicować będziemy dwóm ekipom reprezentującym Perlage Team

Perlage Team powiększa się

W Mille Miglia 2017 kibicować będziemy dwóm ekipom reprezentującym Perlage Team

Od pasji do prestiżu czyli jak narodziła się legenda

Historia Mille Miglia cz.1

Od pasji do prestiżu czyli jak narodziła się legenda

Trzeci etap, z Rzymu do Parmy, był najtrudniejszy z wszystkich ale zarazem najbardziej malowniczy

Il grande sole

Trzeci etap, z Rzymu do Parmy, był najtrudniejszy z wszystkich ale zarazem najbardziej malowniczy

Na jeden dzień przed startem najpiękniejszego wyścigu świata

La grande bellezza

Na jeden dzień przed startem najpiękniejszego wyścigu świata

Jeśli komuś wydaje się, że w latach 1927-57 jeżdżono wolno jest w dużym błędzie

Rekordy Mille Miglia

Jeśli komuś wydaje się, że w latach 1927-57 jeżdżono wolno jest w dużym błędzie

Jak powstał najpiękniejszy wyścig świata?

Historia Mille Miglia

Jak powstał najpiękniejszy wyścig świata?


Do góry